Blog motoryzacyjny

Historia Audi zaczęła się w 1899 kiedy to panowie Horch i Benz założyli przedsiębiorstwo produkujące automobile. W wyniku zawirowań finansowych pan Horch musiał wycofać się z biznesu. Założył kolejną firmę pod nazwą Horch, ale właściciele poprzedniej firmy wystąpili z roszczeniami do sądu, który zakazał panu Horch łączenia swojego nazwiska z produkcją samochodów.

Niewiele myśląc przełożył znaczenie swojego nazwiska na łacinę i tak 25 kwietnia 1910 roku powstało Audi Automobilwerke GmbH . Fabryka działała w Zwickau, które nam kojarzy się najczęściej z Trabantem. Polecam wam poznanie historii Audi. Jest ona bardzo ciekawa.

2

Quattro obchodzi 35-lecie.

Z punktu widzenia niniejszego wpisu najważniejszy jest rok 1980. W tym roku na salonie samochodowym w Genewie zaprezentowano Audi quattro.

Co bardzo ważne, nazwa quattro dotyczy również spółki córki, która od 1986 roku zajmuje się produkowaniem sportowych wersji Audi RS. Dlaczego o tym piszę? Miałem przyjemność uczestniczyć w prezentacji Audi Quattro Experience. Na błoniach Stadionu Narodowego powstało „miasteczko” Audi, w którym można było się przekonać jak działa i jak skuteczny jest napęd na cztery koła obecny w cywilnych autach marki od 35 lat.

Mój ulubieniec. Audi A6 Allroad.

Mój ulubieniec. Audi A6 Allroad.

Na placu do dyspozycji były cztery „przeszkody”. Na każdej z nich można było sprawdzić auto w innych warunkach.

PRZESZKODA #1 – PODŁUŻNE RAMPY

Na pierwszej auto przejeżdżało przez podłużne rampy, które wymuszały podniesienie jednego z kół. Po zaistnieniu takiej sytuacji wystarczyło dodać gazu i elektronika załatwiała sprawę przyhamowując podniesione koło, dzięki czemu moment obrotowy przekazywany był tylko na te koła, które miały styczność z podłożem.

I jedna nóżka w górze. Umiesz tak?

I jedna nóżka w górze. Umiesz tak?

PRZESZKODZA #2 – RAMPA

Kolejną przeszkodą była rampa. Tu można było sprawdzić, jak działa funkcja wspomagania ruszania na wzniesieniu i funkcja wspomagania zjazdu. Obydwie funkcje znane są dobrze w grupie VW. Podczas wdrapywania się na wzniesienie mamy około dwóch sekund na przeniesienie nogi z hamulca na gaz. To bardzo ułatwia życie, bo nie trzeba się mocować w hamulcem ręcznym, który coraz częściej zastępowany jest układem elektrycznym. Podczas zjazdu auto po puszczeniu hamulca samodzielnie zjeżdża ze wzniesienia utrzymując stałą prędkość.

Nie było tak stromo.

Nie było tak stromo.

PRZESZKODA #3 – HUŚTAWKA

Trzecia była huśtawka. Tu trzeba było wjechać powoli na rampę i w chwili kiedy zaczynała się ona przechylać, zatrzymać auto. Wszystko odbywało się bardzo płynnie i bezpiecznie.

Równowaga.

Równowaga.

PRZESZKODA #4 – POPRZECZNA RAMPA

Ostatnia była poprzeczna rampa. Tu auto przechylało się na bok. Bezpieczne przechylenie wynosi 45 stopni. Mi udało się osiągnąć 31 st. Muszę przyznać, że dawno nie jeździłem autem terenowym i jakoś odzwyczaiłem się od oglądania ziemi przez boczną szybę. Nie zmieniło to faktu, że wszystko odbyło się bezpiecznie, a silnik mimo przechyłu nie miał problemów ze smarowaniem. Jest to swego rodzaju ciekawostka. Muszę się temu przyjrzeć bliżej – jak to jest rozwiązane konstrukcyjnie i czy znacząco odbiega od rozwiązań stosowanych w zwykłych osobówkach.

Pan uważa, bo się przewróci!!!

Pan uważa, bo się przewróci!!! Zawsze gdy widzę takie przechyły, zaczynam zastanawiać się nad smarowaniem i olejem przelewającym się w misce. ;)

JAKI OLEJ DO AUDI?

Wszystkie auta biorące udział w próbie wyposażone były w silniki diesla. We wszystkich zalany był najnowszy olej Castrol EDGE Titanium FST LL 5W30, spełniający wymagania normy VW 507.00 w przypadku diesli i 504.00 w przypadku aut z silnikami benzynowymi. Olej w klasie lepkości 5W-30 jest najnowszym wariantem z serii wzmocnionej tytanem, która swoją premierę miała ponad rok temu w siedzibie CERN pod Genewą.

Sprawdziłem. Na każdym korku.

Co wyjątkowego jest w tym oleju? Ja wiem, ale o wyjaśnienie tej kwestii dla was poprosiłem Michała, eksperta działu technicznego Castrol.

Olej Castrol EDGE Titanium FST LL 5W-30 został opracowany do zastosowań w najnowszych silnikach koncernu VAG, dzięki czemu spełnia i znacząco przewyższa normy VW504.00/507.00. Wysokie zaawansowanie technologiczne tego oleju jest widoczne np. w teście czystość filtra DPF (filtr ten jest montowany w najnowszej generacji silnikach VAG).
Zastosowana technologia w naszym oleju aż o 50% redukuje ilość zanieczyszczeń przedostających się i zalegających w filtrze DPF, dzięki czemu znacząco wydłuża jego żywotność. Olej ten uzyskał także (m.in.) znakomite wyniki w teście czystości pierścieni tłokowych, znacząco przewyższając normy koncernu VAG.
Seria olejów Castrol EDGE Titanium FST zawiera unikalną technologię Titanium FST, dzięki czemu film olejowy generowany w trakcie pracy silnika zapewnia do 45% mniej kontaktów metal-metal niż oleje innych producentów. Dzięki temu olej Castrol EDGE Titanium FST LL 5W-30 jest obecnie najlepszym możliwym wyborem do silników VAG, rekomendowanym przez koncern.

Obiecywałem sobie, że w tym miejscu nie będę fotografował samochodów ;)

Obiecywałem sobie, że w tym miejscu nie będę fotografował samochodów ;)

AUDI ALLROAD – UNIWERSALNY MODEL

Po zabawie na placu przyszedł czas na bliższą znajomość z jednym z modeli Audi. Wybrałem A6 Allroad. Moim zdaniem jest to najbardziej uniwersalny model. Jest bardzo wygodny dla czterech dorosłych osób, w wersji kombi może się pochwalić niezłymi zdolnościami przewozowymi i nie jest tak aerodynamicznie niedoskonały jak SUVy. Wiem, że te auta zdobywają popularność. Nawet ich pochodna, czyli crossovery, sprzedają się coraz lepiej. Ja jednak lubię klasyczne rozwiązania. Duże luksusowe kombi z mocnym silnikiem V6 TDI i napędem na 4 koła to jest to. Podniesienie go lekko do góry i dodanie odpowiednich dla wersji akcentów stylistycznych powoduje, że moje serce zaczyna bić trochę szybciej na jego widok.

Można stąd nie wysiadać.

Można stąd nie wysiadać.

Oczywiście wyposażenie jest pełne. Płynnie działająca automatyczna skrzynia biegów, skóra i pięknie wyglądające akcenty drewniane tworzą bardzo przyjemną atmosferę. Silnik mógłby być mniej słyszalny, ale dieslowi mogę wybaczyć delikatny warkot przy niższych obrotach.

Mój ulubiony detal. Perfekcja.

Mój ulubiony detal. Perfekcja.

Wyciszenie jest bardzo dobre i podczas krótkiej przejażdżki po mieście wypocząłem.

Oczywiście miasto nie jest naturalnym środowiskiem dla Allroad’a.

Mimo lekko offroadowego zacięcia, to autostrada jest jego żywiołem. Pokonywanie setek kilometrów w tym aucie to czysta przyjemność.

Źródło zdjęcia tytułowego: http://autogaleria.hu/

 

 

Share on FacebookTweet about this on Twitter

Komentarze

Zobacz artykuły związane z produktami Castrol