Blog motoryzacyjny

Co można zrobić w sezonie zimowym z autem wyczynowym? Odstawić na kołki? Przykryć kołdrą i czekać na nowy sezon? Nic z tych rzeczy. Zima to pracowity okres jeśli chodzi o auta wyczynowe. Odwiedziłem Grześka Staszewskiego pamiętając słowa, które wypowiedział na jesieni zeszłego roku. Pakuję Corvettę i czekamy na nowy sezon. Na wiosnę zrobimy przegląd i startujemy.

02
Co się wydarzyło przez ten czas? Wszystko to, o czym nie mówił Grzesiek. Byłem w VTG przez ten czas kilka razy i widziałem jak postępują prace. Pierwszym etapem było wyjęcie z niej silnika. Pozbawiona serca, stała i marzła w namiocie. Tymczasem silnik został rozłożony do ostatniej śrubki. Weryfikację przeszły wszystkie elementy. Czy coś zaskoczyło Grześka? Nic. Normalne zużycie po rekordowym sezonie. Co to oznacza w świecie drag racingu? Tłoki do wymiany. Pomiary wykazały, że lekko zmienił się ich kształt. ;)

Nie ma się czemu dziwić, nie miały lekkiego życia.

03
Korby również lekko się nadwyrężyły. Może trudno w to uwierzyć, ale rozciągnęły się. Nastąpiło to w ich najsłabszym miejscu, czyli w główkach. Otwór, przez który przechodzi sworzeń tłokowy zrobił się jajowaty. Oczywiście skala tych odkształceń nie jest jakaś ogromna, jednak pomiar średnicówką pokazuje pewne odchyły. Są one o tyle niebezpieczne, że przy większych luzach może dojść do powstawania obciążeń udarowych, a wtedy robi się nieciekawie. Zużycie prowadzące do katastrofy postępuje geometrycznie. Dlatego wszystkie elementy zostały wymienione.

Wymianie podlegają też panewki. Nawet jeśli wyglądałyby jeszcze „dobrze”, to na tym poziomie rywalizacji nie ma miejsca na oszczędności. Oczywiście weryfikację przechodzą wszystkie elementy. Wałki rozrządu, głowice, zawory, wał korbowy, pompa oleju. Wszystko.  Warto zwrócić uwagę, że w zeszłym roku korby i tłoki nie wymagały wymiany. Potrzeba było dwóch sezonów żeby wymęczyć silnik ponad miarę…

04
Silnik został  złożony i przeszedł pierwsze próby. O dziwo, nie jest on hamowany na hamowni silnikowej, nie jest też hamowany na hamowni podwoziowej po zamontowaniu w nadwoziu. Jest po prostu uruchamiany, rozgrzewany i tyle.

Po każdej próbie olej jest zlewany, a filtr oleju demontowany i rozcinany.

Wkład filtra jest rozkładany jak książka i można z niego wyczytać, czy wszystko jest ok. Badane są zanieczyszczenia – wszystko można wywnioskować po ich kolorze.

05
Co jeszcze podlega przeglądowi w Corvette? Z dyfrów spuszczany jest olej. Dokładnie sprawdza się, czy nie ma w nim opiłków i niepożądanych zanieczyszczeń. Tym razem wszystko było ok, więc został zalany nowy olej i tyle.

 

06
Wszystkie połączenia zostały sprawdzone pod kątem luzów. Te wymagające wymiany, zostały wymienione, a te wymagające smarowania, przesmarowane.  

 

Corvette nie została w żaden sposób przebudowana, zmodyfikowana czy odchudzona. Grzesiek był zadowolony z setupu w zeszłym sezonie i jak powiedział: Skoro wszystko działa jak trzeba, to nie ma potrzeby tego zmieniać.

07

 

Tak przygotowane auto przeszło chrzest bojowy 3 maja na lotnisku w Wilczych Laskach. Zainteresowanie imprezą przekroczyło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Na starcie stanęło ponad stu zawodników, a widzów było tak wielu, że wjazd na teren imprezy zajmował prawie dwie godziny.

Grzesiek przybył na miejsce dzień przed zawodami. Dzięki temu był czas na testy i dostrojenie auta. W dniu zawodów, ze względu na śliski tor, Corvette startowała z ograniczoną mocą, a i tak udało się uzyskać dobry czas na poziomie 9 sekund. Był to najlepszy czas imprezy. W przejeździe finałowym, po nagumowanym torze, Grześkowi udało się zejść poniżej 9 sekund z wynikiem 8,95 sekundy. Teraz auto przejdzie standardowy przegląd po zawodach i będzie gotowe do startu 7 czerwca na Moto Pikniku w Olsztynie.

Trzymam kciuki za ten sezon i czekam na kolejną życiówkę  Czy w tym roku Grzesiek poprawi 7,796???

Trzymam kciuki za ten sezon i czekam na kolejną życiówkę  Czy w tym roku Grzesiek poprawi 7,796???

Jakie są plany Grześka na sezon 2015? Grand Prix Polski ¼ mili. W tym roku organizatorzy połączyli siły i wspólnie zorganizowali 6 eliminacji. Grzesiek czuje oddech konkurentów na karku. Trzeba walczyć o zwycięstwo, a jeśli się powiedzie to i o nowy rekord życiowy. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo w Grand Prix. Jeśli wszystko dobrze się ułoży to atak na życiówkę może zostać przeprowadzony 12 lipca w Pile. Trzymam kciuki! Jeśli chcecie towarzyszyć Grzeskowi i jego konkurentom to możecie wybrać się na jedną lub więcej eliminacji. Emocje i dobra zabawa zapewnione.

7.06.2015 – NO LIMIT  MOTOPIKNIK – OLSZTYN – II RUNDA ELIMINACYJNA

20.06.2015 – AMAZING RACE MOTO PARK – UŁĘŻ – III RUNDA ELIMINACYJNA

12.07.2015 – SCS CLUB SZCZECINEK – PIŁA – IV RUNDA ELIMINACYJNA

13.09.2015 – SCS CLUB SZCZECINEK – WILCZE LASKI – V RUNDA ELIMINACYJNA

20.09.2015 –NO LIMIT  MOTOPIKNIK – OLSZTYN  – WIELKI FINAŁ

 

Share on FacebookTweet about this on Twitter

Komentarze

Zobacz artykuły związane z produktami Castrol