Blog motoryzacyjny

Poznań Motor Show to impreza nie­prze­wi­dy­walna. Pamię­tam, jak poje­cha­łem tam po raz pierw­szy w 1994 roku, nasta­wiony bar­dzo pozy­tyw­nie po komen­ta­rzach na temat imprezy 1993 (mogę odro­binę cyga­nić co do lat, ale nie to jest naj­waż­niej­sze). Oka­zało się, że przy­je­cha­łem rok za późno. W kolej­nych latach sytu­acja się powta­rzała. Raz było super i „tłu­sto”, a raz była bieda i 4 wystaw­ców na krzyż. W tym roku czuję się usa­tys­fak­cjo­no­wany. Co wię­cej zabra­kło mi czasu na obej­rze­nie wszyst­kiego. To chyba dobrze świad­czy o imprezie?

W tym roku wszystko zapo­wia­dało się dosko­nale. Wyru­szy­łem z War­szawy z pozy­tyw­nym nasta­wie­niem. Dojazd zajął mi 3h15m i poja­wi­łem się przed bramą wypo­częty i gotowy do dzia­ła­nia. Nie będę się wda­wał w szcze­góły, ale samo zała­twie­nie for­mal­no­ści i prze­kro­cze­nie progu tar­gów zajęło mi pra­wie godzinę. Ale tak to jest, jeśli tak duża impreza odbywa się w cen­trum mia­sta. Skupmy się jed­nak na tym, co naj­waż­niej­sze. Co było w środku?!

Targi Motor Show 2014

Oczy­wi­ście auta, ale też moto­cy­kle, kam­pery, przy­czepy kem­pin­gowe, pojazdy zabyt­kowe, samo­lot, moto­szy­bo­wiec, śmi­gło­wiec, wystawcy narzę­dzi i urzą­dzeń warsz­ta­to­wych. Była też jedna hala, w któ­rej byli wystawcy z Chin. Znak cza­sów. Można też powie­dzieć, że impreza odby­wała się pod dyk­tando grupy VW. Nikogo nie powinno to dzi­wić. Po pierw­sze grupa VW święci triumfy na całym świe­cie i „krzywa im rośnie”, a po dru­gie Poznań to mia­sto Volks­wa­gena i ŠKODY. Nie­stety nie udało mi się odwie­dzić wszyst­kich sto­isk. Po pro­stu nie star­czyło mi dnia i sił na dokładne zapo­zna­nie się z ofertą wystaw­ców. Jaki z tego wnio­sek? Jak tylko skoń­czy­cie czy­tać ten tekst, pakuj­cie się w samo­chód, pociąg, samo­lot lub inny dowolny śro­dek trans­portu i jedź­cie do Pozna­nia! Każdy znaj­dzie coś inte­re­su­ją­cego dla siebie.

Od czego zacząć? Myślę, że od toru ŠKODY, po któ­rym instruk­to­rzy Szkoły Auto wożą zwie­dza­ją­cych nowymi ŠKODAMI Yeti. Taka prze­jażdżka może zro­bić naprawdę spore wra­że­nie na oso­bach, które nigdy nie jeź­dziły poza utwar­dzo­nymi drogami.

Targi Motor Show 2014

Po takich emo­cjach pole­cam halę, w któ­rej roz­sia­dła się wspo­mniana wcze­śniej grupa VW. W środku do dys­po­zy­cji mamy sto­iska VW, ŠKODY, Audi, Seata, Porsche i kilka nie­spo­dzia­nek. Jedną jest VW Golf przy­go­to­wany do VW Golf Castrol Cup okle­jony w nowe barwy Castrol EDGE Tita­nium FST.

Targi Motor Show 2014

Wokół niego prze­cha­dzają się cztery zgrabne hostessy, rów­nież w bar­wach Castrola, ofe­ru­jące zwie­dza­ją­cym napój ener­ge­tyczny w pusz­kach sty­li­zo­wa­nych na pojem­niki z olejem.

Targi Motor Show 2014

Dalej sto­isko Ducati, które jest teraz wła­sno­ścią Audi. Można na nim przy­siąść się mię­dzy innymi do nowego Mon­stera 1200 i do nie­zbyt już nowego, ale wciąż robią­cego duże wra­że­nie Dia­vela. Poza tym są oczy­wi­ście nowo­ści lub auta kon­cep­cyjne. Na sto­isku Skody stoi Fabia S2000 cabrio i Superb Outdoor.

Targi Motor Show 2014

Porsche chwali się Maca­nem a Seat Leonem w wer­sji wyści­go­wej. Naj­cie­kaw­szym według mnie autem jest VW XL1.

Targi Motor Show 2014

Jeśli jeste­ście fanami old­ti­me­rów to znaj­dzie­cie coś dla sie­bie. Bar­dzo dużo cie­ka­wych eks­po­na­tów stoi w osob­nej hali. Co cie­kawe, są tam wysta­wione zarówno pojazdy po reno­wa­cji jak i te, które na nią ocze­kują. Jest też kilka aut w trak­cie odbu­dowy. Moją uwagę przy­kuła Dekawka, oczy­wi­ście wyko­nana z drewna. Osobna hala została przy­go­to­wana dla miło­śni­ków moto­cy­kli. Stoją w niej prze­piękne customy, Vespy i moto­cy­kle BMW.

Targi Motor Show 2014

Targi Motor Show 2014

Moto­cy­kle można zna­leźć też w innej hali na sto­isku dealera Hondy, firmy Kar­lik. Stoi tu CB1100 w naj­now­szym wcie­le­niu i VFR800. W tym samym miej­scu możemy podzi­wiać bar­dzo duże sto­isko Mer­ce­desa, sąsia­du­jące z Rolls Royce’m. Nie będę sprze­da­wał Wam wszyst­kich infor­ma­cji, ale dodam tylko, że na Tar­gach jest kilka Lambo.

Targi Motor Show 2014

Jeśli jesz­cze nie prze­ko­na­łem Was do odwie­dze­nia jed­nych z naj­lep­szych w ostat­nich latach tar­gów moto­ry­za­cyj­nych w Pozna­niu, to zwrócę uwagę na piękne hostessy na każ­dym ze sto­isk. Trzeba przy­znać, że pol­skie dziew­czyny są naj­ład­niej­sze na świe­cie i piszę to mając w pamięci nie­dawną wizytę na tar­gach w Gene­wie, o któ­rej napi­szę wkrótce.

Targi Motor Show 2014

Share on FacebookTweet about this on Twitter

Komentarze

Zobacz artykuły związane z produktami Castrol