Dobra strona warsztatu

Zatrzymać Bloodhound’a

30 / 03 / 2015

Bloodhound SSC powstaje, by pojechać szybciej niż jakiekolwiek inne auto. Rozpędzenie się do 1000 mil/h, to jednak dopiero połowa zadania. Po osiągnięciu tej prędkości, Bloodhound musi się bezpiecznie zatrzymać. Na tym etapie również zaangażowanie Castrol jest niezbędne.

Jesienią tego roku Andy Green usiądzie za sterami Bloodhound’a SSC, by pobić dotychczasowy rekord ustanowiony przez siebie 18 lat temu. Rozpędzenie pojazdu do prędkości 800 mil/h to dopiero pierwszy krok. Rok później Bloodhound powróci na wytyczony na pustyni Hakskeen Pan tor, by ustanowić nowy rekord – 1000 mil/h (1609 km/h).

Prędkość to dopiero połowa sukcesu

Rozpędzenie pojazdu do takiej prędkości wymaga niezwykłego układu napędowego. Na pokładzie Bloodhound’a SSC znajdzie się odrzutowy silnik z myśliwca Eurofighter Typhoon, zestaw hybrydowych rakiet i klasyczne V8 Jaguara. Ten ostatni silnik będzie napędzać pompę utleniacza dla rakiet. W sumie Bloodhound dysponuje mocą przeszło 135 000 KM!

Ale rozpędzenie się do 1000 mil/h to dopiero połowa sukcesu. Południowoafrykańska pustynia jest rozległa, ale nie bezkresna i Andy Green musi bezpiecznie zatrzymać Bloodhound’a, zanim zabraknie mu miejsca.

Zobacz nasz film!

Trzy etapy hamowania

Procedura hamowania jest równie skomplikowana, jak rozpędzanie pojazdu. Na pierwszy ogień pójdą hamulce aerodynamiczne. Przy pomocy systemu hydraulicznego, z kadłuba Bloodhound’a wysuną się dwie płyty. Opór aerodynamiczny, który wytworzą pozwoli zwolnić w ciągu 20 sekund do 500 mil/h. Wtedy dopiero Andy może skorzystać z drugiego hamulca, którym jest spadochron. Po kolejnych 10 sekundach pojazd zwolni do 200 mil/h. Dopiero poniżej tej prędkości można uruchomić zwykłe hamulce.

Cały ten proces nie odbyłby się, gdyby nie wsparcie Castrol. W układzie hydraulicznym Bloodhound’a krąży płyn Castrol Hyspin AWH-M46. Układ hamulcowy wypełni Castrol React SRF – płyn o wysokiej temperaturze wrzenia, stosowany powszechnie w sporcie motorowym.

Jak autobus na mokrej drodze

Gdy Bloodhound zwolni już do 200 mil/h (320 km/h), do końca toru zostaną jeszcze tylko 2 mile(3,2 km). W tym czasie przy pomocy klasycznych, tarczowych hamulców Andy Green musi zatrzymać swój pojazd.

Początkowo konstruktorzy Bloodhound’a zamierzali skorzystać z karbonowych tarcz, ale okazały się za słabe – przy wysokich obrotach po prostu się rozpadały na kawałki. Dlatego zastosowano grubsze i cięższe tarcze stalowe.
Potężny hamulec zatrzymałby zwyczajny samochód, na asfaltowej drodze na przestrzeni kilkudziesięciu metrów. Bloodhound waży jednak przeszło 6 ton i porusza się po piaszczystym podłożu. Gładkie, stalowe koła dają bardzo niewielką przyczepność, dlatego na wyhamowanie do zera, Green wykorzysta całą przestrzeń, jaka mu pozostała. Konstruktorzy pojazdu porównują to do hamowania autobusem na mokrej drodze – może nie brzmi to dramatycznie, ale przypomnijmy sobie, z jakiej prędkości owo hamowanie się odbywa…

BLOODHOUND_SSC_Poster_Back_Jan2015

Share on FacebookTweet about this on Twitter
* Wymagane pola

Administratorem Pana/i danych osobowych jest BP Europa SE Oddział w Polsce z siedzibą w Krakowie, ul. Jasnogórska 1, 31-358 Kraków. Dane mogą być udostępniane innym podmiotom współpracującym. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Osobie, której dane dotyczą, przysługuje prawo wglądu do danych osobowych oraz ich poprawiania.

Bądź na bieżącoZapisz się do newslettera

Strona Warsztat Castrol wykorzystuje pliki cookies w celu poprawy efektywności jej działania. Możecie Państwo dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w dowolnym momencie, w przeciwnym razie uznajemy, że wyrażają Państwo zgodę by kontynuować przeglądanie treści. Więcej informacji na temat działania plików cookies znajdziecie Państwo w Polityce prywatności pod linkiem na dole strony. x